30 marca, 2013

O staropolskiej sztuce cukierniczej abo do życzeń preteksta...

Wszytkim życzę Świąt udatnych a wesołych, jadła nieskąpo, aleć i nie nad miarę bogato, by ciałkom postem jadła odwyknionym cierpienia nie przysporzyć:)), Affectów bogato, Sakiewek najtłustszych i aury w sercach i domostwach lepszej niźli ta za oknem plugawa...:) A tym, co nie dowierzają, iże wiek złoty za nami, wyimek z listu Imci Michała Pszonki, dworzanina hetmana Jana Tarnowskiego, któren połowicy swej opisował stół świąteczny u rajcy krakowskiego Michała Chroberskiego, do którego go na święcone proszono:
" Czas przystąpić do kołaczów, placków, jajeczników...które okrążały jeden najpoważniejszy kołacz: jakeśmy weszli do izby, to już nam zapachniał swojemi przyprawami. Po brzegach w kole stały różne figurki: święci 12 apostołowie udani jako żywo, a to wszystko z ciasta... Pan Jezus z chorągiewką... Inne placki wyobrażały różne zjawiska... Zabawiła mię kąpiel, bo był jeden taki placek, co miał w środku sadzawką z białego miodu i wyglądały z niej rybki i nimfy kąpiące się, a Kupid strzelał do nich z łuku..."

26 komentarzy:

  1. Vulpian de Noulancourt30 marca 2013 13:21

    Sadzawki z białego miodu na własnym stole nawet sobie nie wyobrażam, jednak ta idea zawiodła me myśli ku barkowi i drzwiom lodówki, gdzie kilka flasz taniego wina zgromadziłem. Wszystkie jeszcze stały nienaruszone... Tak więc niekoniecznie Wiek Złoty za nami, bo, przyznaję, w miodzie nie gustuję zanadto, a na niektóre gatunki wina wciąż jeszcze mnie stać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacnie to o domownikach Twoich świadczy, że flasz pod nieobecność nie suszą:)Ja wprawdzie nie mam tej nadziei względem Wieku Złotego, a nawet i Srebrnego, ale i Brązowy ma swoje uroki, z których możności pełną garścią czerpania życzę na Święta i na Po Świętach:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. Vulpian de Noulancourt1 kwietnia 2013 12:35

      1. Małżonkę mi Niebiosa zesłały najlepszą na świecie (z całym szacunkiem dla Waszmości połowicy zgodzę się co najwyżej na ocenę ex aequo).
      2. Dzieci mają to w genach po rodzicielach.
      3. Babcia nie ma specjalnego ciągu do wina.
      4. Pies i koty ślubowały do pysków nie brać, co szanujemy.
      5. To kto miałby mi flasze cichcem osuszać?
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. A kto powiedział, że cichcem?:)

      Usuń
    4. Vulpian de Noulancourt1 kwietnia 2013 22:18

      O tym nie pomyślałem. Skrytopijców się nie obawiałem, ale teraz muszę chyba o paściach pomyśleć.
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Starczy rozgłosić, że paskudne ("mętne, kwaśne nad pojęcie: istna lura, mój Rejencie!") i szkodzi na coś okrutnie...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  2. Nie wyrabiam już pasztetów, galaret, galantyn i wszelkiego pieczystego. Nie zmagam się już z mazurkami, babami drożdżowymi, sernikami i tortami. Przepadam niezmiennie za jajkiem z chrzanem oraz jajkiem z ćwikłą, które w żadnym innym momencie nie są tak smakowite. Z okazji Wielkiej Nocy życzę Ci Wachmistrzu, by w Twoim gospodarstwie Ktoś wyżej wymienione pyszności sposobił Tobie i całej Rodzinie na zdrowie. Alleluja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... na nas ta jeszcze ciąży odpowiedzialność, osobliwie, że na nasze chleby, pasztety, rolady, mazurki, torty i ciasta kilka domów czeka:)Ale dość już tego znoju...od jutra i my się będziem cieszyć jajeczkiem:) Wszelkiej WMPani życzę świątecznej i poświątecznej pomyślności, a ukontentowania z jajek smakowitych i chrzanu krzepkiego wieleż tylko poradzi:))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A i dla WMPani wzajem:)!
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  4. Wesołych Świąt!
    Tobie Wachmistrzu, Twoim gościom, czytelnikom i komentatorom!
    Alleluja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg Zapłać i wzajem:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  5. Rozpusta czysta normalnie. A mówią, że to teraz się jedzenie marnuje. Oni to wszystko kiedyś przejadali??;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością...:) A jak nie oni, to ci, którym te resztki wynoszono...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  6. No tak działo się ,a działo nie tylko przy okazji świąt ,tak i tobie oby niczego nie brakło a raczej w nadmiarze było .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg Zapłać, choć może nie w zanadtu dużym tym nadmiarze chociaż?:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  7. Szkoda, że dziś nie tworzy się takich cudów...chociaż, kto wie. Wszak gotowanie i pieczenie to kulinarna...sztuka- a to zobowiązuje:))) Smacznych Świąt Wachmistrzu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie te, to insze... Z całą pewnością ktoś czegoś tworzy... choćby po to, by w Guinnessie zaistnieć:) Choć nie wiem, czy to akurat ze sztuką ma wiele wspólnego...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  8. To ja dla odmiany - umiaru życzę w piciu i jedzeniu :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna życzy nadmiaru, druga umiaru... Zlitujcież się i przegłosujcie to przódzi!:) I, tak między nami, umiaru życzyć w te jedyne święta, których największy sens (okrom religijnego) w folgowaniu sobie... No, nie uchodzi...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  9. Oj coś mi się zdaje że czułej struny dotknęłam, bo wyczuwam jakowąś wcale nie leciutką denerwację...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczulszej...:) Nie na tom tłukł, siekł, rżnął, ciął, rąbał i patroszył, iżby teraz się na jakiego podać anachoretę...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. To miał być żart - jeśli mi nie wyszedł to przepraszam.

      Usuń
    3. I tak też żem go pojmował:) Dajże pokój, Stkrotko Miła!:) Przecie i ja dworuję tu sobie...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  10. Wszystkiego dobrego dla Was od nas i pytanie dotyczące tekstu. Co to są owe jajeczniki, o których Waszmość wspomniałeś?
    Kłaniam z zaścianka Loch Ness zasypanego śniegiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/jajeczniki/
      :)
      Choć znam takich, co dziś tak na ajerkoniak mówią, a potocznie dziś najwięcej tego będzie pojmowanego jako kieliszka do jajca na miękko bądź twardo spożywania.
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)