19 kwietnia, 2016

Święto 11 Pułku Ułanów Legionowych :)

Dozwolę sobie Lectorom Miłym przypomnieć, że się godzi dzisiaj kielicha wznieść na okoliczność święta,11 Pułku Ułanów Legionowych imienia Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego , bo taka to nazwa była od lat trzydziestych oficjalną, uczcić toastem za pamięć pułku tegoż, takoż jak i dziś przypadającej rocznicy bojów tegoż pułku o Wilno, prowadzonego pod komendą Mariusza Zaruskiego, o którem najwięcej żeśmy przy sposobności noty o Rzeczpospolitej Zakopiańskiej rzekli...:)

14 komentarzy:

  1. z ułanami nie czuję się jakoś emocjonalnie związany, ale kiep kto toastu odmawia. Zwłaszcza, że Goldwasser już się wyklarował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już? Jak ten czas leci...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  2. Zrobię wyjątek - i ze względu na wspólną z gen.Zaruskim miłość jaką są Tatry - wypiję...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem za pamięć ułanów, Zaruskiego, za Tatry i za wyjątki:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  3. Tajes! :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję, że połączyłem to z inną okazją, całkiem cywilną, ale przecież w uczczeniu pamięci to nie powinno przeszkadzać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najmniejszym stopniu, a co więcej obudzi podziw nad przemyślnością Waćpana:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  5. Obydwa zdarzenia wymagają toastu. Nie tak dawno zrobiłam zdjęcie M. Zaruskiemu na Pęksowym Brzyzku. Przepomnę, że i o tem pisał i wyobrażał siebie tu, gdzie serce ostawił:

    "Graniami szedłbym tak jak drzewiej -
    Od Kieżmarskiego po Rohacze -
    W doliny patrzeć, staczać boje

    W halnego wichru dzikim wiewie,
    Słuchać, jak woda w ścianach płacze...

    O serce, serce! Tatry moje!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne! Dziękuję za przypomnienie:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  6. Panie Wachmistrzu!
    Święto uczciłem nietypowo, bo poczytałem sobie o historii 11 Pułku Ułanów Legionowych, o jego patronie też. Grób generała Zaruskiego odwiedziłem jeszcze w wieku ubiegłym. Przy okazji powróciłem do żaglowca szkolnego Lwów. poprzednika Daru Pomorza. Trochę czasu to zajęło, stąd opóźnienie.
    z wyrazami uszanowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiadają, że lepiej późno, niż wcale, a ja rzeknę od siebie, że ułanom, tak z 11-go, jako i inszych pułków, nigdzie się już chyba nie śpieszy...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  7. W tle 11 pułku snują się moje refleksje dotyczące pamięci ludzkiej. Imienia i nazwiska Władysława Beliny-Prażmowskiego nie znają nawet wielbiciele historii. A przecież ten człowiek oprócz tego, że był świetnym i zasłużonym dowódcą, to był prezydentem Krakowa i wojewodą lwowskim. Jego pogrzeb w Krakowie był olbrzymią manifestacją patriotyczną, a teraz jest faktycznie zapomniany kompletnie. Lis-Kula jakoś jeszcze funkcjonuje, a Belina w ogóle. Ciekawe zdjęcia z pogrzebu wojewody są w państwowych zbiorach
    https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/76211:1/
    Prośba, u mnie jest historyczna notka, nikogo ona nie interesuje, może jako jedyny wpisałbyś się dobrowolnie. Pozdrawiam
    Ps. Jestem tak potwornie przepracowany, że zaniedbałem i swój blog, i przyjaciół. Ale ja nie zapomniałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Torlinie:) Jest mnóstwo słuszności w tym, co prawisz, ale nie tylko Beliny to się tyczy... Onegdaj żem grobu pewnego na Rakowicach poszukiwał (nawiasem: nie znalazłem:(...), aliści przy tej sposobności żem wpodle grobu Lea przechodził i zdumiałem się tem, jakże jest on zaniedbanem... A mówimy o jednym z największych (jeśli nie największym) prezydentach tego grodu... I to taki wielki koszt i straszna dla magistratu krzywda, gdy co dzień marnują miliony, by za parędziesiąt tysięcy taki grobowiec jednego z poprzedników odnowić? Jakby choć po jednym za każdą Majchrowskiego kadencję...:(
      Już czytałem o Tyszkiewiczowej i Talleyrandzie, ale właściwie nie wiem, co powiedzieć nowego, boś wyłożył wszystko...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)