... za kilkakroć tu już przytaczanym Teodorem Zawackim (styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec)
"Lipca i zardzewiały sierp się rad przygodzi,
Ale łaźnie używać i krew puszczać szkodzi."
- Lipiec jest najgorętszy miesiąc w roku, dla tego trzeba pilno siano kosić, aby uschnąć mogło.
- Rzepę siać około św. Kiliana* i św. Małgorzaty**; będzie miększa do warzenia.
- Kapustę na nasienie sadzić około św. Jakuba*** abo w tydzień po tym.
- Rozmaite bydło z paszej przedawać około św. Jakuba.
- Gdy żniwa nastaną, kazać wszytkim z wielka pilnością wychodzić : ogrodnikom , komornikom , chałupnikom, powabnikom**** , kaczmarzom , rzemieślnikom , owo zgoła wszytkim i młynarzom.[...]
- Ubiodrki***** pierwej między żyty siec niźli żąć,
- Żyto na kaszę w pszenicy wyżynać.
- Sprzątać rychło z pola; ztąd ten pożytek być może, że się wczas bydło rozpuści.
- Kiedy kmiecie poczynają żąć, dać im pokój tydzień pierwszy, aby zas drugi tydzień kiedy w dworze poczną, dzień podle dnia robili. [...]
- Lecie ogórków nasolić;[...]
- Mannę trząść, kmin polny zbierać, nową kaszę czynić i jajeczną powinna dobra gospodyni pod ten czas.
- Szkody strzedz; a kmieć swojej szkody bydła zajętego nie ma u siebie zamykać, jedno do dworu gnać a tam urzędnik ma mu szkodę kazać nagrodzić.
- Kędy błota są, na których trzcina godna do pokrywania, lecie, kiedy wyschnie kazać to żąć, a zimie kosą siec po ledzie ; jeśli dworowi tego nie potrzeba, pewnie kmiotkowi trzeba, bo jako suknia na grzbiet, tak przykrycie na dom potrzebne.
- Pod ten czas najlepsze malony.
- Słomą starą i sianem starym bydło karmić, także kokoszom i inszym drobom stare zboże dawać, bo od nowego siana i ziarna chorują często i czasem zdychają. Może sieczkę z starej słomy dla koni rzezać i mieszać z nowej słomy sieczką, tedy im nie tak szkodzi.
- Prosiąt strzedz, aby w młody len nie wchodziły, bo len młody jest im prędką i pewną śmiercią.
- Może też tego miesiąca drzewo do palenia rąbać na schodzie miesiąca.
- Z wiązaniem i wożeniem zboża i z inszemi rzeczami, które należą do zwożenia zboża, prędko się obracać, aby za pogody do stodół zboże zwieźć się mogło, a zwłaszcza gdy nie pewna pogoda następuje.
- Gdy zboże zwożą, wziaść po snopie z każdej kopy, z każdego kąta w polu (bo nie mogą być jednakie) i zaraz zmłócić, tam z każdego miejsca żyto plenne i nie plenne okaże się. A gdy dziesięcinę wożą do gumna , tedy takie od kopy brać po jednym snopie i młócić osobno.
- Kiedy spisują regiestr dziesięcinny, ma każdy chłop prawdę powiedzieć wiele nażął, gdy się co nazbyt najdzie, do dworu zabrać wytycznicy mają.
- Pszenicę trzeba zaraz wiązać, skoro jedno pożęta będzie a słoma przeschnie, i zwozić. Bo gdy od deszcza zmoknie, za dwa dni wyróść może.
- Tegoż miesiąca przypuszczają byka do krów i barana do owiec.
- W tym miesiącu sieja rzepę na rolej gnojem podoranej w nowym miesiącu. Na niektórych miejscach sieją na św. Jakub, na św. Kilian, na św. Małgorzatę, około sw. Jakuba, to jest tydzień przed nim i tydzień po nim, gdy miesiąc schodzi, wszakże każdy według zwyczaju kraju , w którym mieszka , ma
to czynić.
- Kapustę okopywać.
- Około sw. Jakuba puka się chmiel abo kwitnie.
- Role, które odłogiem leżały a na nichby kto siać chciał, z zielska i z niepotrzebnego korzenia chędożyć.
- Potrzeba też drzewa rodzące, które same stoją i słońce je bardzo pali, ziemią około korzenia okładać, aby im słońce szkodzić nie mogło.
- Nasienie na jarzyny, jako kapustne, pietruszczane etc. zbierać co dzień, aby się nie psowało
- Pod ten czas skopy najlepsze i natłuściejsze bywają aż do św. Michała.******
- Po Św. Jakubie już się ryby przestają trzeć i mogą rybitwi znowu wielkiemi sieciami łowić aż do Wielkiejnocy, zimie i lecie.
- Mogą też ptasznicy znowu zięby, sikory i inne ptaki około św. Jakuba łowić.
- Pod ten czas też młode kury kapłunią.
- Świeżo sadzone młode drzewka, aby dla wielkiego gorąca nie poschły, trzeba je często polewać, a nie ma być woda do polewania barzo zimna, ale ma być z sadzawek, z przekopów, abo z inszych stojących wód. Może je też słomą dla gorąca okrywać.
- Robaczywe i niepożyteczne jabłka a zwłaszcza te, które drzewo bardzo obciążają obierać i świniom dawać, aby drugie przed nimi róść mogły.
- Pod ten czas też dobrze w drogę jechać, bo dzień długi bywa, za którym kto jedzie i wędruje, siła ujechać i ujść może.
- Orzechy włoskie około św. Małgorzaty zrywać do smażenia i z skórą w cukrze i w miedzie, także i w winie; jako je smażyć w aptece mojej domowej na swym miejscu pisałem.
____________________________
* 8 Lipca
** 13 Lipca
*** 25 Lipca
**** z tem miałem frasunku krzynę, bom w dykcyonarzach znaczenia dosłownego nie nalazł był, aliści na to wejrzawszy, że powabiać znaczyło też wabić, zanęcać, mniemałem, że idzie o jakich folwarcznych, których czynność na co dzień nie z polem związana była a z zanęcaniem (ryb?, ptaków?, pszczół?). Szczęśliwie jeszczeć w edycyi pierwszej, Anno Domini 2010, Torlin rzecz rozszyfrował jak wabiącego ptaki... Dla cyrkumstancyj zaś przez Zawackiego opisanych rozumieć tegoż należy, że przyszło do okoliczności, których marynarze rozumieją pod wezwaniem "wszystkie ręce na pokład"...
***** najpewniej idzie o ubiedrza, które od krzywizny bioder znaczenie wziąwszy wszelkie pochyłości by oznaczały, stromizny, szkarpy etc.... Słowem, o toż Zawackiemu idzie, by poczynać od terenu cięższego, gdzie pewnie i tak zboże słabsze, a czasu póki co nieznana mitręga...
****** 29 Września
