01 lutego, 2020

Ciąg dalszy prospektów z ulicy Przyszłości i nie tylko...

Być może Lectorowie Mili snadniej pomiarkują nastrój, który mi towarzyszył względem widoku w nocie ostatniej wystawionego, gdy inszego fragmentum tejże uliczki ukażę:
Co zaś się tyczy metaforyczności niektórych prospektów, to jeszcze się jednym z Wami podzielę. Ten znów z alei miasta mego prawdziwie pryncypalnej, co się Mogilską zwie:


8 komentarzy:

  1. Oba widoczki świetne! Symbolikę każdy sobie dopisze, jaką chce. W rozwalisku pierwszym może straszyć. W drugim zestawienie nowego ze starym budzi moze nostalgię, może niesmak, to zależy od osobowości, nastroju i innych uwarunkowań. W kazdym razie na pewno oba meijsca mają przeszłość nie byle jaką. Co prawda poprzednio była mowa o przyszłości, ale czy przyszłość nie zależy od przeszłości?

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pierwszym obrazku zmyliłeś mnie Wasze nieco owym ujęciem, nieco przekrzywionym. Pojęcia nie mam, zali to Wasze intencjonalnie uczynił, ale modum jest takie, jakoby owa zacna chata w jakowe bagniste dno się zapadała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten drugi zatytułowałbym "Powrót do Tradycji".
    Ale... "Niech żywi nie tracą nadziei" - takich artefaktów nawiązujących do Tradycji jest jeszcze duuużo i ich liczba nie będzie maleć...
    - Wszak tyle jeszcze jest do... - jak śpiewał Wojciech Młynarski.
    https://antyyoutube.blogspot.com/2020/01/bezprawie-i-niesprawiedliwosc.html

    OdpowiedzUsuń
  4. W chatynce ktoś drzewiej mieszkał. Jakiś czynnik spowodował, że dom opuszczono, zostawiając na działania natury. Lata musiały upłynąć, by "uzyskać" taki stan jak na fotografii. Właścicieli raczej pośród żywych nie uświadczysz. Ich dzieci też znaku życia nie dają.  Samorząd łasy na podatki wszelkie, a tu nikt nic nie robi. Dziwne to dla mnie.  Pustostan podobnie. Do czasu aż ktoś uzna, że mury jak mury, ale działka ma swoją wartość.   Wtedy urzędnicy zabiorą głos, dźwięk grosiwa  budzi z każdego letargu.

    OdpowiedzUsuń
  5. ujęcia przednie ! Czuję się tak jak na tym drugim zdjęciu.Ja to hm....ta ruina

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam.

    Zestawienie zdjęć z ulicy Przyszłości zaowocowało u mnie krótkim skojarzeniem: "nomen-omen". Nie wiem tylko, który z obrazków miałby symbolizować słowo, a który - znak:)

    Pod zdjęciem drugiej uliczki dałabym podpis: "Memento!":)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyjątkowo wymowne zestawienia. Stare ustępuje nowemu.
    Niby nic nadzwyczajnego, ale w naszym kraju burzenie mamy we krwi. Tu raczej nie remontuje się, nie naprawia, nie szanuje dawnych rozwiązań. To nie zachód, gdzie im starszy dom, tym więcej kosztuje. U nas nowy beton i szkło w najwyższej cenie.
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Szczególnie beton. Ten sam się ceni najwyżej.

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)