19 czerwca, 2017

Dziękczynienie wszytkim...

...którym daru iście królewskiego zawdzięczam, a imieniem Waszym w dniach ostatnich przez Tetryka dostarczonego do rąk mych niegodnych...:) Przyznać się wypadnie, że choć Wachmistrz nie z jednego pieca chleb jadał i experiencyj życiowych moc nazbierał przeróżnych, w cyrkumstancyjach i obieżach się nieraz znajdując, których bez mrugnięcia przyjmował powieki, to tu i gardła wzruszenie ścisnęło, a i ócz cosi zapociło paskudnie...
    Przeszliście samych siebie, a mnie obok narzędzia pracy, a i tej tu z Wami zabawy, dostarczyliście czegoś jeszczeć i ważniejszego, czego prawdziwie trudno słowami wyrazić... Otom się poczuł, toutes proportions gardées ma się rozumieć, jak chyba się musiał poczuć Sienkiewicz Oblęgorkiem obdarowany...:)) Nawiasem i takie też miano ode mnie ów sprzęt dostał: "Oblęgorek"...:)

   Post factum sclerosis dopiero przypomnieć dozwoliła, żem przed laty, na poprzednim mym jeszcze, onetowym, blogu, był noty popełnił poniekąd pobok tejże themy, sub titulo "Pytanie o Oblęgorek dzisiejszy", gdziem kwestyi stawiał, czy bylibyśmy dziś może i zdolni do tego, by się poczuć w moralnem jakiem obligu jakiemubądź twórcy czegokolwiek ofiarować spontanicznie, imieniem narodu czytającego, przódzi na to, pospólnym wysileniem, grosza uzbierawszy...
   W najśmielszych żem wówczas, przed laty, nie przewidywał marzeniach, że tem kimś uhonorowanym sam będę, a zbierającemi Lectorowie Moi... I taki oto życie i Fortuna epilogu dopisały do tej noty sprzed lat bez mała dziesięciu, za com Wam tem głębszej jeszcze powinien wdzięczności...:) Mam też i poczucie niejakiego zobowiązania, że oto teraz ja, dłużnikiem Waszym będąc, wypłacić się mogę w jedynej dostępnej mi walucie: pogderankami kolejnemi...:) I o dziwo, nie jest mi ta myśl przykrą, a kto pomni niedawne jeszcze rozterki okołoblogowe moje, to zrozumie, żeście mi wraz z tem przedmiotem z pozoru martwem, nowego jakoby i ducha przydali, a któż wie może i, toutes proportions gardées: skrzydeł...:)  I za to Wam wszytkim dziękuję raz jeszcze:)

26 komentarzy:

  1. Bengalski, tygrys19 czerwca 2017 11:28

    No to ten... Cieszy nas niezmiernie, cośmy właśnie przeczytali - byle tylko na skrzydłach onych poza horyzont Pan Wachmistrz nie odleciał, co najwyżej Bengalskiego myślowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to akurat można być zupełnie spokojnym... Gabaryt Wachmistrzowy jest ponad udźwigiem każdych skrzydeł:))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  2. Toż to było z premedytacją i tylko nam o tę zapłatę chodziło, bo Wachmistrzowska waluta bezcenna przecież ;p :))

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg zapłać za dobre słowo i za to, co uczynione, ale śmiem twierdzić, że każda waluta podlega inflacji...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  3. No właśnie, dokładnie tak jak napisała Roksanna.:)))
    Przy najbliższej okazji muszę pomyśleć o wypełnieniu podstawowych obowiązków fana, którymi są: fotka z Autorem i prośba o autograf.:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotki są w wiadomym miejscu na Watrowisku, a autograf mogę uzupełnić na przykład na Kartoflisku:))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  4. I ja do poprzedników się dołączam :), konstatując, że niejednokrotnie większą radość czerpiemy obdarowując i móc widzieć pożytki z daru płynące i radość obdarowanego :*

    Moc serdeczności jak zwykle załączam i uśmiechów krocie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie powiedziane, a raczej napisane...:) Kryślę się, wdzięcznością przepełniony...:)

      Usuń
  5. szczur z loch ness19 czerwca 2017 13:56

    Po prawdzie jak mawiam, że Ty mawiasz to jakiś szczególnych uczuć wyższych jednakowoż bym się u Szanownych Lectorów nie dopatrywał. A to z tej przyczyny, że gdyby Pogderanki przestały istnieć, z braku "urządzenia do glindzenia", to niewiele by już w tej sieci pozostało niejako w ogóle.
    Kłaniam Waszmości z zaścianka Loch Ness
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szczególny jest dar, który posiadasz: umieć mówić rzeczy miłe, zrzędząc jednocześnie...:)))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. szczur z loch ness20 czerwca 2017 11:04

      "Bóg mi powierzył humor Polaków" hehehehe :-) Rzecz oczywista ten surrealistyczny :-)
      Pozdrowienia zaścianka
      :-)

      Usuń
  6. No to skoro Pogderanki nie znikną, to i świat istnieć będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyż to się jedno z wtórem powiązać udało, to czem rychlej by trzeba o moich myśleć następcach i to z wyprzedzeniem najmniej kilkupokoleniowym...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  7. I oweż ócz pocenie niechybnie Panasienkiewiczowej proweniencji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłeś przy tym, to wiesz, że Pansienkiewicz był przy tem nieprzytomny...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. Pansienkiewicz osobiście nie, ale duch niejakiej Nel Rawlinson mógł był w pobliżu przelatywać... ;-)

      Usuń
    3. Hmm... Chyba nie nadążam...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  8. Znaczy się KONIEC ŚWIATA odroczony...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy powszechny to nie wiem, ale mój mały z pewnością...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  9. Pisz Waszmość dalej i zadziwiaj.
    Czekamy i serdecznie pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg zapłać za dobre słowo:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  10. Nie znam ja cyrkumstancyi, w jakich owy dar dotarł był do Ciebie, nie piszesz, czymże ten królewski "Oblęgorek" jest...ale z pisania Twego przebija wdzięczność i wzruszenie bezgraniczne, rezonujące i w mojej duszy...

    Zasługujesz, Wasza Miłość, jak nikt, na wszelkie gesty życzliwości i serdeczności. Chocia osobiście nie jestem w stanie niczem materyalnem Cię obdarować (okrom not moich mizernych...), wierzaj mi, że zawżdy masz u mnie ciepło, przyjaźń i serdeczności pokłady niezgłębione - przy tem jeszczęć i podziw nieustający dla wiedzy Twojej całej...

    Pisz nam, Waszeć, póki sił, materyałów i ochoty starczyć będzie :)

    Kłaniam najniżej jak mogę. Druhem Twoim być to zaszczyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To laptop nowy w miejsce poprzedniego, który dwa miesiące temu był mi służby wymówił i odszedł do komputerowego nieba... A Waszmość mi się tu na skromność nie sadź, boś w zagadnieniach głoszonych jest znawcą największym z mi znanych, zatem i authoritatis niepoślednia...
      Kłaniam nisko, wielce Waszmości obligowany:)

      Usuń
  11. poddaję się na tę chwilę gdyż język staropolski obcy mnie jest niestety.Za to pogderanki Wachmistrza - niekoniecznie;))).Cudnie się prowadziło rozmowy przy napitku przednim,kontenta jestem niezmiernie i mam nadzieję na jeszcze;) Kłaniam nisko;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w nieustającej takiej trwam nadziei:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)