22 maja, 2020

Zupa cebulowa


  Tym, którzy naszą kuchnię za ciężką, tłustą, zawiesistą i finezji pozbawioną mniemają, specyjały francuskie jeno uważając… lektury przedkładam jeszcze XIX wiecznych książek kucharskich w Kijowie drukowanych, w których polecają jendyka na tygodni kilka (!) przed zabiciem karmić tylko włoskiemi orzechami, jeno niedużemi i w skorupach, dla nieopisanego smaku jegoż mięsiwa potem…a znowuż przewyborną cielęcinę by pozyszczeć, cielę ode maci odstawione, mlekiem ze słodkimi migdałami karmić każą…

Dziś …specialite a’la maison de Vachmistrz: polska zupa cebulowa!

 Przygotuj faskę chudego wołowego rosołu, trzy funty cebuli (na porcyi dziesięć!), dwa funty masła, dwa funty razowego chleba, a do smaku gałki muszkatołowej, imbieru, goździków, soli i gdy cebula sama w sobie nie dosyć słodka, to i cukru szczyptę.  Chleb razowy pokroić w cienkie kromki, podsmażyć na maśle na rumiany kolor, aby były chrupkie. Obraną cebulę pokroić w półplastry, zrumienić na pozostałym maśle. Zrumienione kromki pokruszyć, przełożyć do rosołu, dodać zrumienioną cebulę, rozgotować, a następnie przetrzeć.
  Zupę przyprawić startym imbierem, gałką muszkatołową i potłuczonemi goździkami. Możnaż gotową zupę w porcylanowych filiżankach podawać, jeślić dom dostatni i posiadasz takowe… jako nie, w misach glinianych smakuje niezgorzej:))… Zupa winna być barwy brunatnej, konsystencyi zawiesistej, mało woni cebuli wydzielającej, więcej już chlebem przyrumienionem woniać winna i przyprawami…

Przy zupie niepolitycznie winka podawać, aleć jako biesiadnicy pasa popuszczać zaczną…zdrowie Wachmistrzowe dla lepszego trawienia bezwzględnie wypite być winno…

19 komentarzy:

  1. Przekażę recepturę Koleżance Małżonce - bo moje umiejętności poza jajecznicę i kanapkę z serem nie wystają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bym WMŚci dokonań w dziedzinie likworów dostałych nie znał, może bym i uwierzył...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  2. Zupa znana już w czasach rzymskich, ale największym fanem był Ludwik XV, który wiedział, które potrawy są luksusowe.Tę zupę jadano na kolację.
    Cebulowa wlana do kokilek, posypana serem może być również zapieczona.
    Ale najlepsza jest z grzanką posypaną serem w towarzystwie sherry lub brandy.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ultro Miła!:)) Ty ? Brandy? Sherry? :)) "Nie poznaję kolegi... Cicha woda!":))

      Usuń
    2. SZANOWNY WACHMISTRZU, wyraźnie napisano "w towarzystwie", czyli patrzeć, a nie pić ani zalewać zupę, chociaż kropelka dla niepoznaki nie zrobiłaby dużej różnicy, za to dodałaby odrobinę pikanterii, co w kuchni jest ważne ze względu na język. Ten lubi smaki zdecydowane, nieprawdaż?

      Usuń
    3. Zaliżbym uraził? W najmniejszej to mierze moim zamiarem nie było, choć cytata z "Sekmisji" może i iście nad miarę zuchwałą... A co języków zgoda pomiędzy nami zupełna:))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    4. Wachmistrzu, zaliż ja mogłabym się czuć urażona? Nigdy w życiu, toż nie miałabym o co. Przecież cytat wyjątkowo trafny i zabawny.'
      Serdeczności i pozdrowienia zasyłam

      Usuń
  3. Narobiłeś Waść smaka, mon Vachmaître!

    OdpowiedzUsuń
  4. Może poproszę jeszcze jakiś przelicznik tych funtów?:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funt to będzie jakie niespełna pół naszego kilograma, bodaj 0,4 dokładniej...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. zdaje mi się,że jak staropolska to polewka a nie zupa...
      szepietówka(cebula z Mazowsza)
      pozdrowienia

      Usuń
    3. Dziękuję.:)
      Hmmm... trzeba będzie to zdecydowanie z mniejszych ilości zrobić. No i ciekawe, czy będzie smakowało w bulionówkach z arcorocu.:)))
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    4. Jako komu wola, może być i polewka, choć natenczas mało kto by przepisu aktualnym i jak najwięcej do wykonania widział :)
      A co do ilości, tom pisał, że na dziesięcioro... No chyba, żeby się Franc Fiszer dosiadł, to może by jeszcze i komu się udało, którą misę wylizać :)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  5. Bengalski, tygrys23 maja 2020 16:24

    No normalnie ten, Panie Wachmistrzu, żeby cztery kostki masła wziąć i pół oraz tyle cebuli & chleba to trzeba tego chudego rosołu mieć ze 20 litrów, ergo być Lwem Wszystkich Stron Świata. Wielceśmy się, jednakowoż, z Jej Cytrynowością ukontentowali czytając i pięknie dziękujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bengalski powietrzem żyje to i ów mi się niemiarodajnym tu widzi opiniodawcą :) A przeciem zaznaczył, że to na dziesięć porcyj najmniej :))
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  6. a czegoś niemięsnego a staropolskiego Wachmistrzu polecić nie możesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WMPani komentarz mi właśnie uświadomił, żem u siebie nie wszytkie przepisy tagiem "kulinaria" oznaczał, tandem mało co chyżo naleźć idzie. Na dawniejszem mem dziele, onetowem jeszcze, niechybnie to lekcej szło, tandem jeno upraszać mogę owego, przeniesionego pro memoria na łotrpressa , gdzie Kulinaria nie ze szczętem jeszcze pogubione. A najdzie się tam i karpia w szarym sosie i wiśnie w smalcu smażone, piwoszki, deser króla Jana , zupę migdałową i wiele, wiele inszych: https://pogderankiwachmistrzowe.wordpress.com/category/kulinaria/
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)