11 maja, 2017

Święta kolejne, częścią zapóźnione...

...z mojej, ma się rozumieć, winy, bo mi to wszytko okrutnie niesporo idzie; całe to blogowanie tegoroczne, gdzie do czasu zwykłego u mnie niedostatku się i nieochota przyplątała sroga...:(( Cirpią na tem ułany, szasery i szwoleżery, bo jako się z rozumem gdzie nareście spotkam i pomyślę, co też przecie do tej czynności nienawykłemu rzecz trudna, to już najczęściej jest już po harapie...
  Ano i tak, mimo zapóźnień, bym upraszał czym tam, kto może, choćby i kefirem, toastu za pamięć spełnić 10 Pułku Ułanów Litewskich, co 8 Maii świętował, jako i pułki szaserskie: 1, takoż i 10, Pułków Strzelców Konnych, co 9 Maii świąt swoich miały, nareście za przesławnych Ułanów Kaniowskich, co świętują dzisiaj...:) 

10 komentarzy:

  1. To ja mogę kawą jedynie oblać święto powyższych konnych, ale za to z serca ochotnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za to właśnie z serca dziękuję:)
      Kłaniam nisko:

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A choćby i wodą:)
      Kłaniam nisko:

      Usuń
  3. Na razie kefirkiem, a jak skończę brać antybiotyk, to i czymś innym poprawię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bym rzekł, że iżby się przódzi jakiemi zdrowotnemi WMPani salwowała nalewkami, może by i tegoż antibioticum brać nie było potrzeby... Trójniaczkiem niezgorszym odwzajemniam, a i za zdrowie WMPani piję...:)
      Kłaniam nisko:

      Usuń
  4. Przebóg! Jeszcze jedna okazja. Z tym, że wolałbym móc dzielić radość oko w oko z Tobą. Na co się, jak rozumiem, na razie nie zanosi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazji nie zbraknie, ale czy się z tego sposobność uczyni, to już więcej od Ciebie zależy... Ot, choćby od tego, czybyś w okolicach Bożego Ciała się na południe pokwapił, przy czem całej Twojej fatygi byłoby do Warszawy dotrzeć, a o resztę już zadbają insi...?:))
      Kłaniam nisko:

      Usuń
  5. U mnie pułkowe święta, wymienione przez Pana Wachmistrza, były obchodzone po czasie, bo 21 maja, Uroczyście. Może nie tak, jak książka pisze, może nie z ułańską fantazją, a przy rodzinnym obiedzie, bo na ten termin wszyscy czas mieli. Toasty były wzniesione, fakt, że bez pieśni masowych. Yakże za tych ułanów, co to dzisiaj święto swoje mają.
    z wyrazami uszanowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoroś Waść uszanował jako się godzi, to mnie jeno za to pokornie podziękować wypadnie i za wzór inszym stawiać, nie wyłączając starań o odlanie Waszmości w spiżu celem ustawienia w Sevres pod Paryżem...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)