09 maja, 2015

Świąt Pułkowych przygarstek...

Prześlepiwszy kaducznie wczorajszego święta 10 Pułku Ułanów Litewskich, po dwakroć(w tem raz karniaka:) za ich pamięć przepijam, zasię kolejnych za świętujących dzisiaj szaserów tak z 1 jako i 10 Pułków Strzelców Konnych, pomiędzy któremi analogij nieskąpo, bo oba pod Hallera komendą na obczyźnie powstałe, oba czasem niemal jednem do Polski przybyłe, dzień przekroczenia granicy za święto pułkowe uznając, oba tęgo przeciw bolszewikom stając, oba też jako pierwsze koni pozbawiono, na tankietki i wozy pancerzem okryte siadać każąc... Dziesiąty się w kampanii wrześniowej pod jenerałem Maczkiem zasługiwał, zasię Pierwszy (w Dwudziestoleciu stacjonujący w Garwolinie) pod jenerałem Grotem-Roweckim (przyszłym dowódcą AK) w Onegoż Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej pod Annopolem i Tomaszowem Lubelskim...
  Kto jeszcze zdolny, może i od razu pamięć 6 Pułku Ułanów Kaniowskich, w poniedziałek świętującego, przepijać, kto nie poradzi, czasu ma po temu zadość jeszcze...:) I tak, święta owe odprawiwszy, macie aż do 20 maja z tem rytuałem spokój, z czego część z Was niemała radować się będzie, a nieliczni tęksnić za sposobnością kolejną pucharku przechylić...:)


                                                       .

2 komentarze:

  1. O, poświętuję dzisiaj ostatni raz, na zapas za jutro też, bo od jutra do 24 muszę być trzeźwa w pracy ;-) Dzięki za wolny czas przynajmniej do 20-go :-)

    OdpowiedzUsuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)