11 listopada, 2015

Zapowiedź...

  Jakem z końcem grudnia łońskiego roku pisał VIII części cyklu "O urządzaniu Niepodległej" (IIIIIIIVV , VI , VII , VIII) , tom w najkoszmarniejszych snach nie przypuścił, że na IX zejdzie niemal rok czekać...:( 
  Ale że się ona tworzy, takoż nie zanadto spiesznie i nie tak zgrabnie, jako bym jej życzył sobie, czego najlepszym dowodem, że na święto listopadowe żem z nią nie nadążył, przecie jednak się rodzi... tandem tych z Lectorów Miłych, ktorzy by jej chcieć w niejakiej ciągłości do uprzednich mieć chcięli, suplikował będę o choć kilku wcześniejszych odświeżenie...
    Kłaniam nisko:)

                                                                 .

16 komentarzy:

  1. szczur z loch ness11 listopada 2015 12:33

    Co nagle to po diable, jak mawiają egzorcyści. Zatem spokojnie, każda rzecz ma swój czas, ma swą godzinę , więc i na stosowny wpis czas nadejdzie.
    Kłaniam Waszmości z zaścianka
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by uznać, że roczna zwłoka była jak na zamówienie dla zilustrowania prawdziwości słów Waszmości:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  2. Co za czasów dożyłem! Oto Wachmistrz, zdeklarowany tradycjonalista, nie bacząc na swój dobrze ugruntowany stan, daje na zapowiedzi! 8-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze gorzej, Tetryku, niż myślisz... Oto na zapowiedzi, jak powiadasz, daję, a narzeczona niema nieznana i zupełnie niegotowa...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  3. 1. Cyzeluj więc, cyzeluj. My spokojnie zaczekamy, tusząc, że tym razem nie trzeba będzie czekać do kolejnego listopada.
    2. Nic tak dobrze na wenę nie działa, jak nowe doznania. A wśród tych gdzieś na czele plasują się podróże. Nie masz aby zamiaru morza obejrzeć?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad.1 Nie prowokuj...:))
      Ad.2 Jeślibym już tak daleko dotarł na północ (a pamiętaj, że ja choroby morskiej dostaję już na tym płaskim jak stół strasznym Mazowszu!), to nie sądzę, żebyśmy mieli czas morze jeszcze oglądać...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  4. Bardzo proszę Wachmistrza aby zajrzał pod swój komentarz pod moim tekstem o pojedynku Casanovy.
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Veni, vidi, scribi...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  5. Widocznie tekst, jak nalewka, dojrzeć musi. :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak być, choć tu bym wolał do wina analogię... Bo nalewka w rzeczy samej, im starsza tym lepsza, ale wino w końcu kiedyś trzeba zlać znad osadu, bo je szlag trafi...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  6. Uuuu a tu u Wachmistrza nawet trailery już są... ;))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym ja jeszcze wiedział, co to za zwierzę, to bym się może i jako odnieść umiał...:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. Tu Wachmistrzu, tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zwiastun :)

      Usuń
    3. Ta czego od razu po ludzku nie mówi, a ?:)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  7. Ostatnio miałam tak mało możliwości śledzenia i komentowania kolejnych wpisów, że z łatwością wybaczam zwłokę (a nawet nie będę monitować o pośpiech) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz WMPani. kusisz... :) Bo miała być na jutro, a jest cięgiem w lesie i niesporo mi jej kończyć, niesporo...:((
      Kłaniam nisko:)

      Usuń

Być może zdaje Ci się, Czytelniku Miły, że nic nie masz do powiedzenia aż tak ważkiego, czy mądrego, by psuć wzrok i męczyć klawisze... W takiem razie pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić: zdaje Ci się...:)