Ano, Mili Moi, jako już niewiesty poszły sobie, to pora przejść do rzeczy meritum, a oną jest taż cyrkumstancyja wszytkim nam niemal chyba równie przykra, gdy nam Pani_Naszego_Serca może i nie wyśpiewuje tego:
aliści, po prawdzie, to czy tego rzecze, czy śpiewa, czy mruczy... na jedno wychodzi: Hannibal ante portas!!!
Jakże sobie radzić z tem zagrożeniem okrutnem? Z tą Losu potworną na nas, nieszczęsnych zajadłością? Ano, Mili Moi, pozwólcie, że Wam tu, per analogiam, wystawię rzecz to poniższego porównywalną, jeno baczyć tegoż filmiku musicie pilno:
Już? Nadziei pełnym, żeście nie franty i żaden z Was na to prawdziwie nabrać się nie dał? To jeno szło o pewność, żeśmy się niewiast na pewno już pozbyli deffinitive, bo czego jak czego, ale półtorej godziny szachów, to żadna nie zdzierży... Aliści za sposobnością ukazałem Wam, że to mecz, czy jak kto woli: wojna nawet, a w tej wszelkie fortele dozwolone, tandem mój, mniemam, z temi szachami, niewinny, przebaczycie, zważywszy na celu wyższego świętość...
Ano, Panowie Bracia, skorośmy już ostali sami, to rzeknijmyż sobie ućciwie, że sprawa jest diablo poważna: oto niewiasta nasza umyśliła sobie swej garderoby odświeżyć i nie łudźmy się... ona tego dokona tak czy siak, z nami czy bez nas, jeno konsekwencyje onego mogą, przy niebaczności naszej, być druzgoczące... osobliwie dla sakiewki. Skoro to wojna, to nie od rzeczy będzie się zatem posłużyć teoretykiem, a i chyba niezgorszym praktykiem wojennym, Kitajczykiem Sun-Tzu, który napominał: "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz;
jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś
blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj
go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego
pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go;
jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; jeśli jest nieśmiały, spraw
by nabrał pychy; jeśli jego wojska są skupione, rozprosz je. Uderzaj, gdy
nie jest przygotowany; zjawiaj się tam, gdzie się tego nie spodziewa."
Słów ostatnich pozwoliłem sobie podkreślić, bo to jest samo sedno wszystkiego... Aliści nim się ku konkretom pokwapim, pora iżby każdy z Was sam sobie, w sercu swoim i rozumie, odpowiedział na jedno najbardziej pryncypalne pytanie: co chce osiągnąć w takiejże obieży się znalazłszy? Ja wiem, wiem... że święty spokój, to oczywiste... By tegoż wiedzieć nie musiałem pytać, aliści tego idzie zyszczeć, dozwalając niewieście, by uczyniła podług woli swojej, a majętniejsi z nas nawet i tego zażywają chytrze, permissyi onej dając, by sobie szalała podług woli, ochoty i szaf pojemności, kupując tem sposobem godzin bezcennnych kilku, które można z kompanionami miło przepędzić przy piwku, kartach luboż przy jednem i drugiem naraz, czy tam przy czem inszem jeszcze, co tam komu miłe... Ale przyjmijmyż, żeśmy nie majętni, jako pewnikiem majoritas z nas, to i nie jest ta rzecz dla budżetu obojętną... Po wtóre, tu nie idzie o to jeno, by się wykpić sakiewki wręczeniem i błogosławieństwem na drogę. Mówimy o terminach prawdziwie srogich, gdy owe oczekują, że im w tych potwornych czasu mitręgach towarzyszyć będziemy! Ba! Jeszczeć, że wspierać onych będziem radą i duchem ochoczym!
Ano i tu teraz przyjdzie nam się pewnie podzielić, bo nie dla tych jest ten poradnik, co by się jeno chcięli od tego wymówić. Na toż macie rozumu własnego i experiencyi niemałej, by wiedzieć , że to akuratnie pora najpilniejsza w automobilu tam poczynić czego, o czem przebąkujemy już od miesięcy, luboż w domostwie mus dziś akurat tej szafy naprawić, wieszaka przywiesić, kranu cieknącego wymienić czy tam jeszcze czego inszego, o coż się niewiasty nasze napierają od miesięcy, za nic mając tę prostą prawdę, że jak chłop powiedział, że zrobi, to zrobi i nie trza mu o tem bezustannie, monotonnie i irytująco co pół roku przypominać... Jak kran kapie, to jeszcze nie cieknie, możem się niem zająć naturaliter natychmiast, ale cóż wówczas mieć będziem w rezerwie na godzinę prawdziwie czarną?
Z tymi, co tu praktycznej stosują wykładni, znowuż od Sun-Tzu powziętej, że " są drogi, którymi nie należy podążać, armie, których nie należy atakować, fortece, których nie należy oblegać, terytoria, o które nie należy walczyć[...]" tutaj i teraz nam się pożegnać przyjdzie, cokolwiek przy tem zazdroszcząc, że ich na to stać, natomiast z temi, co nie chcą nad sprawą utracić kontroli (osobliwie nad sakiewką), przy tem nie chcą nijakich awantur, dni cichych, a tem więcej głośnych i najradziej by przez to przebrnęli jeszcze z jak największym dla siebie pożytkiem... z temi idźmyż dalej w rozważaniach naszych...
Tak, Mili Moi, przodkowie naszy mięli ciężko nieraz, ale i nam nieletko.... Nasza Wizna, nasze Termopile dziś kształt mają butików czy salonów sieci odzieżowych i rzeknijmyż to sobie ućciwie: to nie jest nasz teren! Nie u siebie tej wojny prowadzić nam przyjdzie...:(( Jakże zatem czynić, by nie polec jako Leonidas dzielny wprawdzie, lecz jakby mało roztropny...?
Tak, Mili Moi, przodkowie naszy mięli ciężko nieraz, ale i nam nieletko.... Nasza Wizna, nasze Termopile dziś kształt mają butików czy salonów sieci odzieżowych i rzeknijmyż to sobie ućciwie: to nie jest nasz teren! Nie u siebie tej wojny prowadzić nam przyjdzie...:(( Jakże zatem czynić, by nie polec jako Leonidas dzielny wprawdzie, lecz jakby mało roztropny...?
Ano, Panowie Bracia, sami to wiecie z experiencyi swojej zali to Was zdoła niewiasta Wasza zaskoczyć w bieliźnie konie pławiącego, gdy szabla z mundurem na brzegu, czyli też żeście jednakowoż w możności tegoż ataku przewidzieć z dokładnością może i nie co do dnia, ale powiedzmy: dni kilku... Jeśli to pierwsze, to nad tem właśnie popracować Wam pora najpilniej by już nikt nigdy Was w tejże materyjej zaskoczyć nie zdołał, jeśli to wtóre, idźmyż dalej. Skoro bowiem tak się rzeczy mają, pora się tu właśnie na naszem oprzeć Kitajczyku i uderzyć samemu, tak byśmy to mięli inicjatywę, kontrolę nad terenem, cyrkumstancyjami zmiennemi, aurą i wszytkiem tem, co się złoży na to, że jako dnia tego będziem głowy do poduszki przykładać, to będziem sobie mogli kolejnego, zasłużonego, pogratulować sukcesu.:)
By iść na owe sprawunki proponujemy sami niewieście z zaskoczenia, przedkładając przy tem termin przez nas wybrany jako jedyny możliwy w zasadzie, boć tu przecie inszych spraw i prac siła czeka, jako to w automobilu poczynić tego, o czem przebąkujemy od miesięcy, szafy naprawić, wieszaka przywiesić, kranu cieknącego wymienić et caetera, et caetera... Rzecz przy tem absolutnie niezbędna to i onej górnej czasowej granicy nakryślić, jeno nie przemocą, bo o to znów wojna być może wybuchnąć, a fortelem...:) A to , że rzeczy finał przewidujemy jaką kolacją w miejscu Jej ulubionem i żeśmy tam już nawet na dwudziestą obstalowali stolika, luboż gdzie do kina prosiemy i nawet żeśmy biletów już sprawili... Takimż to prostym konceptem, Mili Moi, zapewniamy sobie panowanie nad czasem. Z przestrzenią już tak prosto nie idzie, bo naturaliter możem przedkładać, że skoro czasu skąpo, to jedźmyż tu czy tam, gdzie wiemy, że tych sklepów wpodle siebie wiele (nie łudźcie się, Przyjaciele, że to się na jednem skończy!) a i wiecie, że to nie akuratnie jakie zagłębie najwięcej chciwych grosza zaprzańców i pogan bezlitosnych... Posłucha, nie posłucha, to rzecz niewiadoma, osobliwie jeśli ma gdzie swoich ulubionych jakich, przy tem przyda się może w tejże kwestyi i ustąpić po niewielkim , dla pozoru jedynie czynionym , oporze, iżbyśmy więcej wskórać mogli, stając upornie i twardo tam, gdzie rzecz tego będzie naprawdę wymagała...
Zegarek na tą wyprawę bierzemy koniecznie, nawet jeśli na co dzień nieużywany, od lat w szufladzie leży. Idzie o to, żeby było w co stukać palcem wymownie, bo mało która niewiasta znaku "T" dłońmi czynionego miarkuje właściwie... I dodajmy też od razu, że to powinno wyczerpywać w zasadzie naszą aktywność na tym wypadzie, jeśli nie liczyć płacenia przy kasie (tak, Mili Moi, na to też trzeba być przygotowanym! Nawet, jeśli to Ona pięć razy więcej zarabia, to tu Was czekać będzie, iżbyście płacili i małoż na tem: by to widocznem było wokoło wszem i wobec i każdemu, a ściślej każdej, z osobna) i ewentualnego noszenia tego, co narastać będzie w torbach kolejnych...
Boże Was broń przed radzeniem, czy odradzaniem czegokolwiek!!! Jedynie nowicjusz się na to złapać daje i potem cierpi, obwiniany, że źle doradził, jako się ciuch sprzykrzy, luboż się pokaże, że koleżanka sobie taki sam sprawiła... No i po prawdzie, Mili Moi, powiedzmy to sobie ućciwie: nie nasz to teren i najłacniej tu polec nie umiejąc odróżnić zaszewki od szczypanki, bufki od mufki, kryzy od stójki czy tam jeszcze inszych wymysłów diablich. Znałżem ja jednego nieboraka, co to się tak chciał Pani swojej przypodobać, że się tego wszytkiego po nocach uczył z uporem godnym doprawdy lepszej sprawy... Skończył biedak tak marnie, że mi i dziś o niem nie sposób myśleć bez gardła ściśnienia... Nie, nie, owszem, Pani swej się przypodchlebił ponad podziwienie wszelkie. Jej zachwyt zaś i chęć podzielenia się niem tak dalece granic nie miały, że teraz swego mężczyzny przyjaciółkom swoim pożycza, jako doradcy wybornego i on już teraz iście już tylko temi koroneczkami i ramiączkami żyje... :((
I niechajże Was nie zwiedzie, żeśmy niby biegli w tem, co z nich czasem zdejmujemy... Przeciwnie, należy kultywować w nich przekonanie , że nie odróżniamy spódnicy od sukienki! :) Wachmistrz sam ongi się się dopracował znajomości sześciu różnych wzorów zapinania biustonosza i wpraktykował się w ich rozpinaniu nawet i jedną ręką, po omacku, na Braille'a, a to nie znaczy że by się poważył zalecić ten czy tamten... Nawiasem, czy któremu z Was przyszłoby do głowy wymyślać sześć różnych sposobów wkładania, dajmyż na to, skarpetek? No właśnie.... Tym się, Mili Moi, od tych stworzeń utrapionych (ale przecie rozkosznych:) różnimy, że nam przychodzą do głowy rzeczy proste, bośmy prości i nawykli prostą drogą zmierzać do celu.
Czegokolwiek byśmy o sobie nie sądzili i własnej cywilizacyi nie podnosili zdobyczy, nie zamaskujemy tego prostego faktu, żeśmy są nadal tymi samymi jaskiniowcami, co dziesiątki tysięcy lat temu... Naszą rzeczą było zapewnić jadła całej, czekającej w jaskini, wygłodzonej czeredzie, to i interesuje nas duża sztuka z dużą ilością mięsa, a resztę mamy za błahostki, któremu zajmujemy się w ostateczności, ale i tak, przez wzgląd na tę liczbę gąb do wyżywienia, w ilościach hurtowych.... Jak już nie masz mamutów, bo wytrzebione, to niechaj będą króliki, ale ich wtedy potrzeba czterdzieści, a jak już piwa, to najlepiej skrzynka...
Niewiasty zaś to nasze jaskiniowe menu uzupełniały bobrując w lesie za jagodami i korzonkami i tu wiedza o tem, że jagoda bladoróżowa zabija, a ta lekko ciemniejsza leczy i jest jeszcze pożywną, okazywała się bezcenną. Że ta roślina o liściach lekko się zwężajacych goi rany, a taka sama niemal, aliści lekko pośmierdująca bagnem, przyda się owszem, ale jako będziemy chcieli tę cholerę z drugiej jaskini, na naszego faceta zbyt bezczelnie popatrującą, wyprawić na tamten świat...
Panowie, żaden z nas tak naprawdę nie odróżnia wrzosowego od fioletowego, a cynobrowego od różu indyjskiego, choć też nie jest do końca prawdą, że rozróżniamy tylko trzy kolory, czyli ładny, nieładny i pedalski ! Ale też żaden z nas nie oczekuje, że mu niewiasta będzie doradzała, czy wiertarkę kupić Boscha czy Black Deckera... A one owszem, tego po nas czekają, że doradzimy, czy w tem im więcej do twarzy, czy nie pogrubia lub nie postarza.... I o tem, jak z tej wybrnąć kałabanii, będzie "Operacji Butik" część wtóra, czyli de facto trzecia...
) mamże się przeczyszczeniu podług artykułu trzeciego poddawać, a przy "głodzie psim" podług czwartego??????